,,BOGU ZAUFAŁAM”

Bóg powołał mnie na animatora nowo zawiązanej wspólnoty WŻCh. Tak po ludzku byłam przerażona tym, że nie poradzę sobie z odpowiedzialnością, jaka na mnie spadła. Za wspólnotę, za przygotowywanie tematów i prowadzenie spotkań. Jak ja sobie poradzę?

Myślałam tylko o swoich możliwościach, o tym, że nie podołam, że ludzie odejdą ze wspólnoty i to będzie moja wina. Wszystko to zapadło mi gdzieś głęboko w sercu. Przygniotło mnie.

Dopiero w czasie rekolekcji II Tygodnia Ćwiczeń Duchowych zobaczyłam, jak bardzo to uczucie mnie zdominowało. Tam usłyszałam w sercu pytanie:

Gdzie jest twoja ufność?

Tak, gdzie jest moja ufność? Zdałam sobie sprawę z tego, że zapomniałam o Bogu. Zapomniałam, że to On mnie powołał do tej służby i to On mnie prowadzi.  Wystarczy tylko powierzyć się Jemu z ufnością.  Robić wszystko to, co jest w mojej ludzkiej mocy, a resztą zajmie się On sam - Bóg.

Dzisiaj po przebytej rocznej drodze formacji we wspólnocie, jestem wdzięczna Panu Bogu za to wszystko, czego doświadczałam w tym czasie.

Dziękuję za ludzi, którzy tworzą tę wspólnotę. Za ich świadectwa życia i różnego rodzaju posługi, jakie podejmują.  Są oni darem i łaską dla mnie.

W życiu bywa różnie. Czasami przychodzą chwile niepokoju i bezradności, ale ufność, którą Bóg mnie obdarzył i świadomość stałej Jego obecności, dodaje mi odwagi. Już nie obawiam się o to, co będzie. Będzie tak jak On zechce, a On wie najlepiej jak działać w moim i naszym życiu.

Bądź uwielbiony Boże w Twojej obecności.

Bożena