JEZUICKI MĘCZENNIK OJCIEC WOJCIECH MĘCIŃSKI SJ

czyli

NIEOPOWIEDZIANE ZAKOŃCZENIE „MILCZENIA”

 

Historia filmu „Milczenie” Martina Scorsese wyświetlanego aktualnie w kinach obraca się wokół prześladowania katolików w Japonii na początku XVII w. a dokładniej wokół wyparcia się wiary przez jednego z misjonarzy jezuickich.

Mało kto wie, że ta historia ma i drugie zakończenie, a jego bohaterem jest polski jezuita Wojciech Męciński. Oto zwięzła opowieść oparta o źródła historyczne a zawarta w „Encyklopedii wiedzy o jezuitach w Polsce”.

Wojciech Męciński, syn Wojciecha i Felicjany z domu Głoskowska, Wychowanek Akademii Krakowskiej, dziedzic 17 wsi i miasteczka Nowodwór urodził się w Osmolicach nad Wieprzem w 1598 r. Wstąpił do zakonu jezuitów 15 kwietnia 1621 roku w Rzymie. W 1626 wyjechał do Portugalii, gdzie ukończył studia teologiczne i przygotował się do misji japońskiej.

W 1631 wypłynął do Indii. Gwałtowne burze zapędziły okręt do brzegów Brazylii, a potem zawróciły do Europy.

W marcu 1633 wypłynął po raz drugi do Indii i wylądował w Goa, gdzie pod nazwiskiem Albertus de Polonia poświęcił się pracy charytatywnej w szpitalach. W maju 1634 pożeglował do Kochinchiny (dzisiejszy Wietnam), gdzie przez rok rozwijał pracę misyjną w porcie i w głębi lądu. Kiedy doszła wiadomość o straceniu w Japonii o. S. Vieiry, w celu dotarcia do Japonii wyjechał w kwietniu 1635 do Malaki i leczył tam chorych żołnierzy. Pod koniec czerwca 1636 udał się do Macao u brzegów Chin, skąd starał się dostać do Japonii. Okręt, którym płynął, został porwany przez Holendrów i skierowany na Formozę. Dzięki leczeniu więźniów oraz syna gubernatora zdobył zaufanie władz holenderskich. Z początkiem 1637 uciekł ze statku holenderskiego w Kochinie podczas transportu więźniów do Batawii (Jawa). Usiłując dostać się jak najszybciej do Japonii, dotarł znowu do Macao, ale tu wizytator zakonny nie chcąc narażać go na pewną śmierć, polecił mu udać się do Kambodży, gdzie został przełożonym rezydencji misyjnej i zyskał poważanie króla.

Kiedy jeden z jezuitów w Japonii Krzysztof Fereira załamał się podczas tortur i przyrzekł współpracę z władzami przeciwko misjonarzom, otwarła się możliwość wyjazdu do Japonii, by nowymi ofiarami okupić słabość Fereiry. W lutym 1642 odpłynął więc do Manili na Filipinach, skąd z początkiem lipca w przebraniu Chińczyka wybrał się z wizytatorem Antonim Rubino i trzema towarzyszami do twierdzy Kagaksama, a w sierpniu na wyspę Satzuma. Już 13 VIII odkryci zostali przez ludzi szoguna Hitetady i 21 VIII przewiezieni do Nagasaki, gdzie poddano ich torturom. Zawieszono ich głową na dół nad zagłębieniem z nieczystościami. Od VIII 1642 do 16 III 1643 Męciński był torturowany 105 razy, ale nie dał się złamać.

Ojciec Wojciech Męciński zmarł po 7 dniach męki 23 III 1643. Ciało spalono, a popiół wrzucono do morza. W Polsce i w zakonie jezuitów uważany jest na świątobliwego i kandydata na ołtarze.

Opracowanie O. Henryk Droździel SJ za: Encyklopedia wiedzy o jezuitach na ziemiach Polski i Litwy 1564-1995. WAM, Kraków 1996, s. 417

Zdjęcie  za Wikipedia.org.

N.B.

Warto przeczytać wywiad z Martinem  Scorsese (La Civilta Cattolica, 2016 IV 565-586, 3996, 24 XII 2016), mnie zainteresowały osoby, które w jakiś sposób wpłynęły na powstanie tego filmu. W ostatnim rozdziale wywiadu M. Scorsese wymienia wielu jezuitów jako konsultorów w trakcie powstawania filmu: Jerry Martinson (Kuangchi Program Service) i Alberto Nunez Ortiz (Fu Jen University),  Ivan Santos z nuncjatury w Taipei;  David Collins (Georgetown University) i Shinzo Kawaamura (Sophia University); Renzo del Luca, jezuita argentyński dostarczył pergamenta „Madonna delle  navi”, które pojawiają się w filmie.

Reżyser wspomina, że na początku prac członkowie ekipy spotkali się z jezuitą polskiego pochodzenia Antonim Ucerlerem. Dobre omówienie samego filmu znajduje się w kolejnym numerze CC.

                                                                                                                           H.D.

La Civilta Cattolica, 2016 IV 565-586, 3996 24 XII 2016

Antonio Spadaro, „Silence”, Wywiad z Martinem Scorsese