CHWALIĆ, CZCIĆ I SŁUŻYĆ

Być może za dużo mówimy o powołaniach, a za mało o powołaniu.

Człowiek ma przecież jedno podstawowe powołanie. Powołanie do życia. Nie do byle jakiego życia, ale do życia w relacji miłości z Bogiem. Nie do byle jakiej relacji, ale do komunii w Słowie i Eucharystii, a ostatecznie w wieczności Boga, który jest Święty.

Pięknie oddał tę prawdę św. Ignacy w tekście zwanym „Fundamentem” w swoich Ćwiczeniach Duchownych. „Człowiek po to jest stworzony, aby Boga Pana naszego, chwalił, czcił i jemu służył, a przez to zabawił swoją duszę”.

Człowiek jest stworzony. To jest prawda o człowieku. W tym fakcie kryje się pierwsze i fundamentalne powołanie człowieka: jestem w relacji z Bogiem z racji stworzenia. Istnieje niezbywalna więź pomiędzy Stwórcą a stworzeniem. Nie jest ona czymś zewnętrznym, narzuconym. Jest wpisana w materialno-duchową naturę człowieka. Jest czymś do odkrycia. Od przyswojenia sobie tej prawdy zależy szczęście doczesne i wieczne człowieka. Jest w niej też ukryty program duchowy na całe nasze dalsze istnienie.

Bycie stworzonym oznacza dalej wyjątkową relację miłości do Boga, która wyraża się w praktyce w trzech postawach: chwalić, czcić i służyć.

Więcej o powołaniu w liczbie pojedynczej i o powołaniach w liczbie mnogiej w artykule „Powołani, by chwalić, czcić i służyć” autorstwa naszego asystenta o. Henryka Droździela SJ w numerze kwietniowym „Drogi Miłosierdzia” (s. 14-15).

WŻCH35Białystok

Białystok, 7.04.2018 r.