Odpowiedź na dar miłości

Staję przed Tobą Boże w Trójcy Jedyny w obecności wspólnoty, moich braci i sióstr. Dziękuję Ci za ogromną miłość do mnie, za moją przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Zawierzam je Tobie.

            Pewnego dnia, kiedy byłam dzieckiem, poznałam Cię Panie, jako Dobrego Pasterza, bo… sama pasłam owce. Leżąc na zielonych pastwiskach, wśród śpiewu ptaków i pszczół , wśród zapachów łąk i ziół, moje serce nuciło:, Pan jest moim Pasterzem, nie brak mi niczego” ( Ps 23,1). Potem …, w duszy młodej dziewczyny a następnie kobiety, zadźwięczały słowa zachwytu: ,, Ach, jakże piękny mój Oblubieniec, jaki On piękny!”( PnP 1,16).  Z miłości do Ciebie pragnęłam się zagubić, abyś dla mnie zostawił inne owce, szukał mnie a później niósł na swoich ramionach ( Łk 15, 4-5). I... spełniłeś Panie pragnienia mojego serca, i … niosłeś mnie wiele razy. Zbolałą duszę bez uczuć i marzeń, wiary i wzruszeń utuliłeś (Łk 18,35-43), a na drodze do Jerycha opatrzyłeś moje głębokie rany (Łk 10,33-34). Na jeziorze, wśród wysokich fal i sztormu nie pozwoliłeś utonąć, mocno trzymając moją słabą, ludzką dłoń (Mt 14,28-31). Mokrą i zmarzniętą dałeś Swojej Matce (J 19,27), aby otuliła mnie Swoim płaszczem. Dzięki temu razem z Nią mogłam zaśpiewać: ,,Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój, w Bogu Zbawcy moim(Łk 1,46-47).

            W swej niepojętej miłości pozwoliłeś mi zobaczyć, że umiłowałeś mnie, jak Ojciec umiłował Ciebie (J 15,9). W ciszy domu rekolekcyjnego Bóg Ojciec wydobył mnie z otchłani lęku, wyprowadził z domu niewoli (Wj 20,2), wykupił i wezwał po imieniu, ,,…tyś moją” (Iz 43,1). Jak matka niemowlę podniósł mnie czule do swojego policzka i wyszeptał z mocą: ,,Ja jestem Pan, twój Bóg, Święty Izraela, twój Zbawca” (Iz 43,3) . Zrozumiałam wówczas:,, za łaską Boga jestem tym, czym  jestem” (1 Kor 15,10) -  Jego wartościową , ukochaną i umiłowaną córką. Usłyszałam i przyjęłam do serca Twoje słowa Panie: „Nie ty Mnie wybrałaś , ale Ja ciebie wybrałem, abyś szła i owoc przynosiła” (J 15,16). W kolejnych etapach drogi duchowej nauczyłeś mnie kochać i przytulać mój krzyż z miłości do Ciebie i do ludzi (Łk 9,23) , ponieważ Ty ,,umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłowałeś” (J 13,1). W mojej duszy gra muzyka słów mojego Rabbuni : ,,Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem” ( J 11,25) ,więc czegóż mam się lękać. ,,W domu Ojca jest mieszkań wiele” (J 14,2).,,Uwiodłeś mnie, Panie, a ja pozwoliłam się uwieść” (Jer 20,7) .

            Moje ciało, dusza i wola należą do Ciebie, rozporządzaj nimi według Swojej woli. Pragnę wytrwać w Twojej miłości i przynosić owoc na cześć i chwałę Boga. Proszę Cię, niech moje bycie wśród ludzi będzie Twoją obecnością:
            Ja,  J  a d w i g a  K u ł a k,  w  odpowiedzi na dar Twojej miłości Boże do mnie, wyznaję że całym sercem i duszą pragnę coraz bardziej kochać i naśladować Twojego Syna Jezusa Chrystusa oraz uczestniczyć w Jego misji.

            Podejmuję Przymierze czasowe z Tobą Boże, obecnym i działającym we Wspólnocie Życia Chrześcijańskiego, rozumiejąc je tak, jak jest to opisane w Zasadach Ogólnych tej Wspólnoty.

            Zobowiązuję się, z pomocą Wspólnoty, do realizacji swego życia i apostołowania, jaki proponuje Wspólnota Życia Chrześcijańskiego, czerpiąc z osobistego doświadczenia Ćwiczeń Duchowych św. Ignacego.

            Świadoma swoich słabości i ograniczeń proszę Cię Bożę w Trójcy Jedyny, dopomóż mi dochować wierności Przymierzu. Proszę Cię Maryjo, Opiekunko i Orędowniczko Nasza o wstawiennictwo w jego realizacji. Moi święci przyjaciele: św. Jadwigo, św. Ignacy, św. siostro Faustyno, św. o. Pio, św. Janie Pawle II i Janie XXIII  - módlcie się za mną.

Jagoda

Białystok, 9.04.2018 r.