LIST KALISKIEJ WŻCH

Ojcze Asystencie Andrzeju, Ojcze Henryku

i drodzy naszemu sercu wspólnotowicze i przyjaciele Kaliskiej WŻCh

Zakończenie Jubileuszu 30-lecia Kaliskiej WŻCH

Serdecznie dziękuję wszystkim za obecność na zakończeniu naszego ( czyt. WŻCh) Roku Jubileuszowego.

Tym uroczystym spotkaniem zakończyliśmy Rok Jubileuszowy naszej Wspólnoty, który rozpoczęliśmy uroczyście we wrześniu ubiegłego roku. Przyjęliśmy ten szczególny rok, jako dar łaski od Pana. Przyjęliśmy go jako szczególny czas dany nam, czas zobaczenia drogi którą nas Bóg prowadzi – nowego spojrzenia na Zasady Ogólne WŻCh, na nasz charyzmat, duchowość ignacjańską, zaangażowania.... Czas radości, porządkowania, dziękczynienia, przebaczenia, odnowienia więzi z Bogiem i drugim człowiekiem, pogłębienia wiary i planowania.

Pragnęliśmy, aby był to czas spojrzenia z wdzięcznością na historię naszej wspólnoty, zebrania owoców, by przyjąć z rąk Pana „nowe”, jakie nam przygotował na dalsze lata. I tak, by wsłuchując się w wolę Bożą, przeżywając nasze „tu i teraz”, wzmacniać każdego dnia naszą odpowiedź „TAK” PANU BOGU na powołanie nas do wspólnoty.

Odpowiedź na pytanie: ku czemu Pan nas teraz prowadzi? jak pragniemy podążać za Chrystusem? jakie są nasze priorytety? znalazła odzwierciedlenie w naszym Przymierzu i mam nadzieję, że będziemy wspólnie iść drogą wskazaną nam przez Pana.

Jest naszą ogromną radością (Chwedkowscy), że mogliśmy swój Jubileusz 30-lecia małżeństwa obchodzić właśnie w tym dniu. Myślę, że nie jest to przypadek, ponieważ tak naprawdę nasze życie osobiste przez cały ten czas było ściśle związane z życiem Wspólnoty (śluby, wesela, chrzty, imieniny, urodziny, jubileusze, spotkania tak po prostu i bez okazji, rozmowy…..)

To tutaj uczyliśmy się podążania za Jezusem, tutaj poznaliśmy ludzi, z którymi zawsze było nam „po drodze”, tutaj uczyliśmy się modlitwy, weryfikacji swoich pomysłów, planów. I tak z roku na rok stawaliśmy się bardziej „ignacjańscy” akceptując najpierw siebie nawzajem, swoje życie i przyjmując z radością to wszystko, czego Pan od nas wymaga, szukając i znajdując Go we wszystkich rzeczach. To czas mocowania się z sobą, własnym „ja” ale też czas budowania relacji z głęboką świadomością obecności Boga działającego we Wspólnocie, Boga, który nas kocha, prowadzi, uczy, wymaga ale JEST, błogosławi i strzeże.

Dziękujemy Bogu za ten czas, sobie nawzajem, najbliższym, naszym kolejnym asystentom ( to przez nich przemawiał Bóg chcąc naprowadzić nas na właściwą drogę ilekroć błądziliśmy), dziękujemy wspólnocie.

Przeczytałam kilka listów (Listy Wybrane autorstwa Sw. Ignacego) przepełnione obecnością Boga. Pisane były do wielkich tego świata, ale zawsze - w Panu, z Panem, rozeznane w Jego obecności…. To one skłoniły mnie do napisania tych słów dziękczynienia Bogu i wam wszystkim.

Rodzi się pytanie: jacy bylibyśmy dziś ( każdy członek wspólnoty) gdybyśmy odpowiedzieli - nie, Bogu, który zaprosił nas właśnie do tej wspólnoty, gdybyśmy nie rozeznali tego szczególnego powołania? A przecież tak po ludzku było różnie. I trudno, czasem wydawało się, że ponad siły i możliwości, ale też i pięknie, kiedy serce przepełniała radość i świadomość obecności Boga. Wspólnota, to też szkoła odpowiedzialności za siebie nawzajem, za podejmowane działania, to odczytanie potrzeb drugiego człowieka, nawet tych niewypowiedzianych.

Dziękujemy Wam wszystkim za modlitwę i ogromną życzliwość, jaką odczuliśmy na tym spotkaniu.

Dziękujemy o. Andrzejowi za modlitwę, obecność i gotowość do dalszej współpracy.

Dziękujemy o. Henrykowi ( no cóż! 30% naszej historii, był naszym asystentem) za życzenia , modlitwę, rady, zainteresowanie, a przede wszystkim za przyjaźń.

Wspólnocie Białostockiej za rarytasy, których degustacja była właśnie na tym spotkaniu a przede wszystkim za ciepłe i serdeczne życzenia.

Życzymy wspólnocie na ten czas, jaki Pan nam przeznaczył do wspólnego pielgrzymowania, abyśmy potrafili razem, zgodnie, iść drogą, jaką On nas zechce poprowadzić.

Z Panem Bogiem

Marylka Chwedkowska

Kalisz, 02.11.2018 r.