POŻEGNANIE Z ŚP. RYSZARDEM

3 marca 2019r., w niedzielę niezwykle wietrzną i zimną, w kaplicy pogrzebowej przy kościele św. Kazimierza w Białymstoku, przy trumnie śp. Rysia Bolwana, czuwaliśmy modlitewnie wraz z jego kuzynkami, m.in. rodzoną siostrą Zofią. W przerwach, między poszczególnymi modlitwami, pytano nas: Kim jesteście? Co to za wspólnota? Czym się charakteryzuje? Co robicie? A my z przyjemnością odpowiadałyśmy z poczuciem łączności duchowej ze zmarłym.

Na drugi dzień, w święto św. Kazimierza Królewicza (4 marca) w kościele pod tym samym wezwaniem uczestniczyliśmy (przedstawiciele białostockiej i londyńskiej wspólnoty) w liturgii pogrzebowej naszego WŻCH-owca. Mszę św. odprawiał proboszcz ks. Wojciech Łazewski i marianin ks. Dariusz Kwiatkowski. Zakonnik – ks. Dariusz, wygłosił homilię, w której opisywał postać Ryszarda, a zwłaszcza jego zaangażowanie w działalność londyńskiej parafii, w której razem przebywali 15 lat.
Po liturgii i pożegnaniu śp. Ryszarda na Cmentarzu Farnym zapragnęliśmy jeszcze razem pobyć i powspominać zmarłego. Wraz z ks. Darkiem, w kawiarni, przy jednym stole, nie zwracając uwagi na inne osoby obok, opowiadaliśmy ciekawe, często zabawne, pełne emocji wydarzenia związane ze śp. Ryszardem. Podkreślaliśmy jego niezwykłą cierpliwość i wytrwałość w zachęcaniu napotkanych osób do wspólnoty – dziś są jej członkami, uważne słuchanie i pomoc w konkretnych potrzebach, bezinteresowne pragnienie dobra drugiej osoby, gorliwość w modlitwie, życzliwość w relacjach, autentyczność w wierze … itd.

Zauważaliśmy, jak wiele wniósł w nasze osobiste i wspólnotowe życie. Dzięki niemu stało się ono ciekawsze i bogatsze, stąd też rozstaliśmy się z sobą z poczuciem straty, ale też radości i wdzięczności Bogu za dar Ryszarda.

WŻCH Magnificat

                         Białystok, 5 III 2019.