GATUNEK CHRONIONY

„Nie mogę się powstrzymać!” – mówi siostra zakonna, pozując przy przygotowanej przez uczniów tablicy z gatunkami zagrożonymi wyginięciem, na których widnieją dwa sympatyczne pingwiny. „Czasem ktoś nazywa nas pieszczotliwie „pingwinami”. Sądzę, że to z racji naszych strojów w kolorach ciemnych i białych. Uważam, że pingwiny, to bardzo sympatyczne stworzenia. Ale łączy nas coś więcej niż tylko kolory. - Jesteśmy gatunkami chronionymi.” Patrząc na statystyki, które mówią o znaczącym spadku powołań do nowicjatów zgromadzeń żeńskich, trudno nie przyznać Siostrze racji. Współczesna kultura (w wielu regionach świata) niszczy nie tylko środowisko naturalne i zwierzęce ekosytemy, ale oddziałuje zabójczo, także na środowisko duchowe, które do tej pory było bogate w powołania zakonne.

Kto z nas w swoim życiu nie spotkał siostry zakonnej. Są w katechezie, w zakrystii, w przedszkolu, przy chorych, starszych, ubogich, w szpitalach, w audycjach telewizyjnych, jako autorki poezji albo wśród wykładowców. Zajmują się dziećmi i dorosłymi, kobietami i mężczyznami. Ile osób zawdzięcza im wychowanie w dziedzinie wiary, pomoc w rozpoznaniu powołania, ulgę w cierpieniu. To one chorym, których nikt nie chce stwarzają dom pełen nie tylko pomocy ale przede wszystkim miłości.

Siostrom zakonnym, jako kobietom konsekrowanym z natury należy się podwójny szacunek. Po pierwsze, dlatego, że są kobietami, a po drugie, z racji konsekracji zakonnej. Trzeba powiedzieć, że dziś w czasie upadku kultury i zdziczenia obyczajów, Siostry, zwłaszcza te chodzące w habitach, stają się przedmiotem „bezinteresownej” agresji słownej i nie tylko. Niewybredne komentarze, zaczepki a czasem fizyczne ataki (nie zawsze wytłumaczalne niepoczytalnością) są chlebem powszednim. Siostry znoszą to z Jezusową cierpliwością. To ich odpowiedź. Szanujemy to. Nam jednak nie wolno patrzeć na to obojętnie. Reakcja musi zacząć się od naszych domów i wspólnot. Czy doceniamy ogrom dobra, który stało się i staje udziałem Kościoła i Polski, dziś i na przestrzeni wieków, dzięki obecności i posłudze sióstr zakonnych? Czy wspieramy dziewczęta i kobiety, które powołanie zakonne rozeznają jako drogę na całe życie? Dziękujemy Wam, drogie Siostry, nie tylko za to co robicie, ale za to kim jesteście, a zwłaszcza za to, czego jesteście znakiem.

WŻCH  Magnificat, Białystok, 7. 6. 2019