PRACA RELACJE UBOGACA

Co do tej prawdy, głęboko jesteśmy przekonani, dlatego w pierwszą sobotę miesiąca dziesięć osób z naszej Wspólnoty było zajętych pracą w domu, wokoło którego od ponad pięciu lat toczy się nasze życie wspólnotowe.

Wystarczyła krótka rozmowa o podziale „obowiązków” i w ciszy każdy przystąpił do pracy.

Mycie, szorowanie, wycieranie, nabłyszczanie sprawiło nam wielką przyjemność. Po dwóch godzinach dom błyszczał od góry do dołu i pachniał „świątecznie”, a z pomiędzy krzewów żywopłotu zniknęły ostatnie chwasty.

Po zakończeniu sprzątania, słowa o „owocu pracy rąk ludzkich” we Mszy św. brzmiały wyjątkowo konkretnie. Darem były przecież nie tylko chleb i wino, ale również wspólny trud, poświęcony czas i radość bycia. W pierwszym czytaniu usłyszeliśmy, jak biblijny Jakub błogosławił swojego syna, zachwycając się jego wonią: „woń (sic!) mego syna jak woń pola, które pobłogosławił Pan”, a my cieszyliśmy się zapachami odświeżonego domu i „wonią” naszej przyjaźni.

Ta przyjaźń sprawiła, że po Mszy św. stół prezentował się pięknie, zastawiony smacznym obiadem z deserami, których smak i zapachy godne były kulinarnych geniuszy. Hitem była zupa koperkowa z kluskami, barszczyk  z ciastem z pieczarkami oraz mięso zapiekane w waflu (sic!).

Żegnając się serdecznie, odchodziliśmy przekonani, że „wspólna praca bardzo relacje ubogaca” i że otrzymaliśmy więcej niż daliśmy.

WŻCH Magnificat Białystok, 6. 7. 2019 r.