PIKNIK ZE ŚW. ANNĄ

Tytuł powinien brzmieć: „Piknik z Krzysztofem, Anną i św. Anną w Królowym Moście”, dlatego, że wśród piknikowiczów (nowy twór słowny) z naszej białostockiej wspólnoty WŻCH Magnificat, byli obecni ostatni solenizanci, Ania i Krzysztof.

Bądźmy dokładni! Otóż, zanim rozpoczęliśmy piknikowe rytuały, wzięliśmy czynny udział w uroczystej Mszy św. odpustowej w kaplicy pod wezwaniem św. Anny w Królowym Moście. Przy ołtarzu, jak przystało na odpust, było trzech kapłanów: ks. proboszcz z Gródka, do którego parafii należy kaplica, ks. proboszcz z Podlipia, który wygłosił kazanie i nasz asystent, który modlił się za nas i z nami.

Kaplicę i jej urokliwe otoczenie, które kiedyś było jednym z punktów zbornych powstańców w okresie Powstania Styczniowego (1863-1864), wypełnili okoliczni mieszkańcy i przybysze z bliższych (Białystok) i dalszych okolic.

Po procesji wokół kaplicy odbyło się poświęcenie pojazdów, którymi zastawione były gęsto drogi dojazdowe i pobocza. Następnie, po zakupach na straganach, udaliśmy się na odpustowy posiłek nad rzekę w pobliże historycznego mostu. Las i woda skutecznie niwelowały panujący gdzie indziej upał.

Za sprawą kaznodziei, który ukazał św. Annę, mamę Najświętszej Maryi Panny i babcię Pana Jezusa, jako matkę przekazującą córce: dar wiary, miłość do Słowa Bożego i dziecięcą ufność do Boga. Czyż i my nie potrzebujemy tego? Na nowo odkryliśmy, jak współczesna jest nasza Święta.

O smakołykach piknikowych nic nie napiszemy (za dużo miejsca by to zajęło), ale nie sposób nie wspomnieć pięknej drogi (dawnego Traktu Napoleońskiego) po którym z przyjemnością spacerowaliśmy, ciesząc się widokiem i zapachami. Być może po Kopisku (św. Stanisław Kostka) i Zabłudowie (św. Piotr) - Królowy Most (św. Anna) stanie się kolejnym stałym miejscem naszych odwiedzin. Św. Anna ujęła nas wszystkich swoją gościnnością i pięknem otoczenia.

WŻCH Magnificat, Białystok, 28. 7. 2019 r.

 

 

Foto. Krzysztof Popławski