Z MATKĄ BOŻĄ W KATEDRZE

Uroczystość Wniebowzięcia zawsze budzi w nas piękne uczucia i pragnienia. Tym razem wielu z nas przeżyło ją jeszcze głębiej za sprawą obrazu Matki Bożej z Londynu (więcej o tym na tej stronie w artykułach pt. „Matka Boża w Muzeum” i „Matka Boża z Londynu”). 

O godzinie 10.30 ojciec Henryk Droździel, nasz asystent oraz o. Adam Tomaszewski, przełożony jezuitów polskich w Londynie, wprowadzili obraz Matki Bożej Miłosierdzia z Willesden Green do katedry.

Obraz niósł o. Adam, a towarzyszyli mu, oprócz o. Henryka, proboszcz katedry (również Henryk), przedstawiciel Muzeum Podlaskiego i my, członkowie WŻCH Magnificat z Białegostoku. Do katedry przybył kto mógł. Zabraliśmy ze sobą bukiety kwiatów i owoców do poświęcenia. Tereska Siwicka przywiozła na tę okoliczność bukiet z kwiatów i ziół zebranych na posesji jezuitów w Wasilkowie przy ulicy Nadawki.

Po umieszczeniu obrazu przy ołtarzu o. Henryk wygłosił krótkie wprowadzenie ukazujące historię i teraźniejsze jego losy. Potem nasi jezuici koncelebrowali Mszę św. odpustową z udziałem kapelanów służb mundurowych, dowódców i żołnierzy Garnizonu Białystok, służb mundurowych wraz z pocztami sztandarowymi, kombatantów, parlamentarzystów, przedstawicieli władz wojewódzkich, miejskich i samorządowych, harcerzy oraz mieszkańców Białegostoku.

Mszy św. przewodniczył abp. Tadeusz Wojda, który wygłosił nagrodzone oklaskami kazanie. Wspomniał w Nim także o obrazie Matki Bożej Miłosierdzia z Willesden Gren, czasami nazywanym ze względu na miejsce powstania - OBRAZEM MATKI BOŻEJ TATISZCZEWSKIEJ.

Ks. Arcybiskup powiedział: „Dziś przed ołtarzem stoi żywy świadek wiary żołnierza polskiego – obraz Matki Bożej Tatiszczewskiej, namalowany w sercu imperium sowieckiego, które swym ateizmem chciało zalać całą Europę i świat…Ona, Matka, która nigdy nie opuszcza, towarzyszyła polskiemu żołnierzowi na licznych frontach wojennych, wspierała go w walce o niepodległość Ojczyzny i otaczała macierzyńskim płaszczem w trudnych momentach. Ta sama Matka Ostrobramska, która broniła i nadal broni polskiego narodu, naszych rodzin i naszej moralności opartej na Ewangelii Chrystusa”. Modlił się, aby Maryja wypraszała nam mądrych i odpowiedzialnych przywódców oraz łaskę wyciągania wniosków z przyszłości dla naszego pożytku teraz i w przyszłość.

Obraz przywieziony przez ojców z Muzeum Podlaskiego, pozostał w katedrze do 13.30. Wiele osób ze wzruszeniem modliło się przy nim na klęczkach. Potem obraz musiał wrócić na miejsce eksponowania przy ul. Świętojańskiej 17. Pozostanie tu do 10 września br.

Dziękujemy Maryi, naszej Matce i Patronce za doświadczenie jej obecności w znaku obrazu z Londynu, za możliwość towarzyszenia jej wizerunkowi w procesji w katedrze i za piękną atmosferę (nie wyłączając pogody) przez cały czas. Czujemy się bardzo ubogaceni. Dziękujemy. Ave Maryia

WŻCH Magnificat  Białystok, 16.8.2019 r.

 

Zdjęcia: Jolanta Żero-Grochowska, Teresa Margońska (ArchiBial.pl)