SPOTKANIE NA SKYPE

Nikt się chyba nie spodziewał, że przyjdzie nam żyć w warunkach zagrożenia epidemią. Sytuacja ta sprawia, że musimy być otwarci na zmiany, które niosą ze sobą ciągle zmieniające się  okoliczności w jakich żyjemy. Zmuszeni  jesteśmy do innego niż dotychczas funkcjonowania, z czym często nie jest nam łatwo i wygodnie. To jednak sprawia, że szukamy nowych rozwiązań, tym bardziej,  jeśli nie ma nadziei na szybki powrót do tego, co było. Ta sytuacja miała wpływ i na przebieg naszych tegorocznych Rekolekcji Ignacjańskich w Życiu Codziennym, które rozpoczęliśmy 1-go marca nie spodziewając się takiego obrotu zdarzeń. Z racji na bezpieczeństwo zmuszeni byliśmy do podjęcia wielu zmian w ich organizacji. Osobiste spotkania zastąpiły rozmowy telefoniczne, a grupy dzielenia składające się z członków WŻCH podjęły próbę porozumiewania się na Skype. Te rozwiązania i wiele innych sprawiły, że rozpoczęte rekolekcje nadal trwały, a my dążyliśmy do tego, aby dzięki nim być bliżej siebie. Inicjatorką spotkań na Skype była Jagoda Kułak, animatorka grupy podstawowej MAGIS, która prowadząc jedną z grup dzielenia składającą się z członków WŻCH, nie poddała się w obliczu nowej sytuacji. Chcąc kontynuować rozpoczęte dzieło i odpowiedzieć na potrzeby swojej grupy nie zawahała się skorzystać z rozwiązań technicznych. Jej pomysł z dzieleniem się poprzez Skypa był strzałem w dziesiątkę. Uczestnicy spotkań wytrwali do końca w rekolekcjach, ciesząc się do dziś ich owocami. Ma on również swoją kontynuację do dziś w grupach podstawowych: MAGIS i w Prewspólnocie, co umożliwia nam kontakt ze sobą już po zakończonych rekolekcjach, kiedy to wracamy do swojego stałego rytmu spotkań. Nie ukrywam, że to nowe doświadczenie daje nam w obecnej sytuacji dużo radości i zaspokaja (choć po części) naturalną potrzebę bliskości z drugim człowiekiem. Podczas łączenia się na Skype wyczekujemy  każdej osoby, bo dla każdej jest miejsce w naszych sercach. Jako wspólnota ciągle jesteśmy w drodze do Pana i doświadczamy Jego obecności w naszej codzienności, która myślę, nie jest łatwa zwłaszcza teraz. Poprzez te spotkania staramy się wspierać i umacniać, aby "nie ustać w drodze", do Tego, który jest blisko nas i ciągle czeka na nasze otwarte serca. Więc... nie zamykajmy się i wychodźmy do tych, którzy się boją, tracą nadzieję i może zgubili już drogę...

                                                                                                                                              Marzena       

Białystok kwiecień 2020