JAKUBOWSKI MARCIN                                                                                      
 Rok V-A zaoczny ISNaR
 
 

 

 Wychowanie do wolności, jako najlepszy program profilaktyki uzależnień. 
 
 

Przez wychowanie  Sujak Elżbieta rozumie kontakt człowieka mniej dojrzałego z dojrzalszym, podjęty z inicjatywy dojrzalszego. Inaczej mówiąc jest to włączenie się człowieka dojrzałego w proces rozwoju psychicznego człowieka mniej dojrzałego. W kontekście tym dokonuje się  przekazanie umiejętności życia duchowego, a więc zdolności kochania i bycia kochanym, wartościowania, dążenia, zdobywania i znoszenia niepowodzeń, przyjmowania i poświęcania się. Należy zaznaczyć, że wszystko co pochodzi od wychowujących jest propozycją, którą wychowanek może przyjąć, lecz nie musi, zależy to od tego, czy sposób wychowania i okoliczności jemu towarzyszące, tzn. atmosfera rodzinna, środowisko, osobowość wychowanka sprzyjają procesowi rozwoju człowieka.

 

            Jednym z zadań współczesnych wychowawców jest wychowanie do wolności, zapewniające ukształtowanie człowieka wolnego od grzechu, a więc prawdziwie wolnego. Służy temu zadaniu m.in. profilaktyka uzależnień. Dzięki postępowi w rozwoju profilaktyki uzależnień, uczeni dotarli do psychologizującego modelu uzależnień, który opiera się na stwierdzeniu, że atrakcyjność substancji psychoaktywnych wynika przede wszystkim z ich atrakcyjności emocjonalnej, a nie biologicznej, jak dotąd sądzono. Uzależnienie jest chorobą emocji, gdyż sięganie po np. alkohol jest wynikiem chęci poprawienia nastroju. I chociaż człowiek nie ma władzy nad swoimi emocjami, to jednak za pomocą środków psychoaktywnych może szybko i skutecznie je zmieniać. I tu właśnie kryje się największe niebezpieczeństwo środków odurzających.

 

Przeżycia emocjonalne odsłaniają całą prawdę o sytuacji egzystencjalnej człowieka. Powodem sięgania po substancje odurzające jest więc przeżywanie swojego życia jako ogromnego ciężaru i bolesnej rzeczywistości przed którą pragnie uciec. Osoba taka nie jest zdolna do podjęcia odpowiedzialności za własne życie, gdyż być może w pewnym momencie jej życia zabrakło kogoś, kto wskazałby metody i środki radzenia sobie z negatywnymi stanami psychiki i wpoi wartości, których realizacja zapobiegłaby wejściu na drogę uzależnienia. Można zatem wnioskować, że wychowanie do wolności jest formą profilaktyki uzależnień.

 

Według prof. S. Th. Pinckaers’a (za ks. K. Wolskim) wychowanie do prawdziwej wolności obejmuje trzy etapy:

 

-         etap dyscypliny (dzieciństwo)

 

-         etap  wzrostu (wiek młodzieńczy)

 

-         etap dojrzałości (wiek dorosły).

 

Wychowanie wolności wymaga praktycznej nauki podstawowych zasad życia moralnego. Wychowanie moralne zaczyna się od przyjęcia tego, co nazywamy dyscypliną życia. Obejmuje ona zarówno przekazywanie wiedzy  i kształtowanie umysłu, jak i kształtowanie woli. Dyscyplina rozumiana jako narzucanie woli wychowawcy osobie wychowywanej, odbiera wychowywaniu formę relacji osobowej, a staje się walką. Dlatego na początku procesu wychowania trzeba pomóc dziecku zrozumieć iż celem wszystkich (nieuniknionych) zakazów i nakazów, nie jest nękanie jego wolności, a tym bardziej zniewalanie, ale pomoc we wzrastaniu w dojrzałości, przez uwalnianie od zła moralnego i ochrona przed błędami, które mogłyby doprowadzić do spustoszenia w tej wolności. Innymi słowy: wychowanie musi dostarczyć umiejętności widzenia i przeżywania tych wartości, których realizacja uchroni młodego człowieka przed niewolą grzechu.

 

W okresie młodzieńczym krystalizuje się własna, indywidualna skala wartości i przeważa osobista inicjatywa oraz wysiłek rozwoju oceny i upodobań względem wartości moralnych. Prawie nigdy skala ukształtowana w tym procesie nie jest identyczna z tą, która została przekazana wcześniej. Błędem w tym okresie wychowawczym jest brak dyskusji nad wartościami. Nie wystarczy wtedy stwierdzenie, że „tak musi być”, lecz konieczne jest uzasadnienie dlaczego, ponieważ to dziecko dokonuje wyboru między systemami wartości, konfrontując je ze sobą.

 

Trzeci etap wychowania moralnego charakteryzuje się racjonalizacją systemu wartości, a więc jego odbudowaniem argumentami intelektualnymi. Jest to wiek dojrzałości moralnej i duchowej, kiedy działanie jest opanowane według wartości i człowiek zaczyna być twórczy.

 

Dzisiaj zagrożeniem dla wolności człowieka stają się m.in.:

 

-   propozycje aktywności młodym ludziom pozbawione wartości wychowawczych,

 

-    konsumpcyjny styl życia dorosłych,

 

-    ukazywanie młodości jako symbolu pełni życia, a nie fazy rozwoju,

 

-    bezradność społeczeństwa wobec problemów ludzi młodych (grupy subkultury, zatrudnienie, mieszkanie),

 

-      patologia rodzin, w których młodzi żyją.

 

Te czynniki powodują u młodych rezygnację z trudu dojrzewania i kierowania swoim życiem z pełną świadomością i odpowiedzialnością. Skuteczny proces wychowania jest tą właśnie siłą, która stanowi fundament przyszłego życia wychowanka. Siłą, która nie pozwoli ustać w drodze samo rozwoju jest osobista więz z Bogiem, który pociąga za sobą rozwój życia wewnętrznego. Tylko tak bowiem człowiek może zająć dojrzałą postawę wobec rzeczywistości i osiągnąć wewnętrzną wolność. Dojrzałość wobec życia wymaga poznania i wychowania własnych emocji, które nie rządzą człowiekiem, ale ale informują osobę o jej sytuacji wewnętrznej.

 

Celem wychowania do wolności jest pomaganie młodym by podejmowali decyzje życiowe w oparciu o dojrzałą hierarchię wartości, by w sposób odpowiedzialny kierowali ciałem, emocjami i myśleniem, by uczyli się dojrzałego kontaktu z ludzmi i ze sobą oraz by podtrzymywali kontakt z Bogiem. Należy nauczyć człowieka życia, by nie sięgał w efekcie po środki „wspomagające”.

 

Wychowawca kształtując osobowość dziecka powinien pomóc mu dostrzec w sobie bogactwo pragnień, marzeń, rozwinąć poczucie piękna, dobra, zachwyt nad światem prawdy i miłości. Przyswojony w ten sposób system wartości wyższych w prawidłowym procesie wychowania do wolności, w konfrontacji z satysfakcją, jaką daje narkotyk lub alkohol zwycięża w człowieku i pozwala mu wybrać prawdziwe dobro, te rozpoznane rozumem i przyjęte jako osobiste dobro dzięki wierze.


 

Bibliografia:

 

Sujak  E., Sprawy ludzkie, ZNAK, Kraków 1972.

Ks. Wolski K., Autorytet wychowawcy a prawo dziecka do wolności, w: Studia nad rodziną. ATK, Warszawa 2 (1998), s.39.



Ks. dr hab. A. Skreczko- Opiekun