19. Ignacy uwięziony za gorliwość apostolską

"W tym czasie Kalikst przebywał w Segowii. Dowiedziawszy się, że Pielgrzym jest uwięziony, przybył natychmiast do Alkali, chociaż tylko co dźwignął się z ciężkiej choroby, i razem z nim dzielił pobyt w więzieniu...

Kalikst pozostał więc w więzieniu przez kilka dni. Ale Pielgrzym widząc, że to szkodziło jego zdrowiu, nie był bowiem jeszcze całkiem zdrowy, postarał się o zwolnienie go za pośrednictwem pewnego doktora, swego wielkiego przyjaciela. Od dnia, w którym Pielgrzym dostał się do więzienia, aż do dnia jego zwolnienia upłynęło 42 dni" (Autob. 62).

W swoim życiu Ignacy potrafił otoczyć się przyjaciółmi takimi, jak np. Kalikst i dzielić z nimi autentyczną przyjaźń. To są towarzysze zjednoczeni tym samym ideałem. Przyjaźń Ignacego jest szczera, otwarta, przebaczająca i ponad wszelkimi barierami. Przyjaźń ta bardziej uwidacznia się w działaniu niż w słowach. Taka postawa wobec ludzi pozwala Ignacemu zachować pokój nawet w najtrudniejszych sytuacjach.

Kalikst jest jednym z przyjaciół żyjących tym samym stylem życia. Gdy tylko dowiedział się, że Ignacy został aresztowany, udaje się do niego, aby dzielić z nim ten sam los i dać świadectwo jego niewinności. Kalikst jest jeszcze rekonwalescentem po ciężkiej chorobie. To jednak nie było przeszkodą, aby udać się do przyjaciela. Ignacy razem z Kalikstem doświadczają na sobie prawdziwości słów Chrystusa: "Błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają i prześladują was i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie" (Mt 5, 11-12).

Pytania dotyczące twojego życia:

1. Na czym według ciebie opiera się prawdziwa przyjaźń?

2. Czy już znalazłeś przyjaciół, z którymi dzielisz swoje powołanie, troski i radości?

3. Czy pomimo obecności przyjaciół umiesz żyć w prawdziwej samotności? Czy raczej uważasz, że trzeba razem we wszystkim uczestniczyć?

Memento

"Kto lęka się świata, nie uczyni nigdy wielkich rzeczy dla Boga" (Maksyma św. Ignacego).

Stówo Boże do medytacji- J 17, 9-23.

20. Ignacy ponownie w więzieniu

"Zdarzyło się w tym czasie, że wszyscy więźniowie uszli z więzienia, tylko ci dwaj towarzysze, którzy z nimi byli, nie uciekli. I kiedy rankiem znaleziono tylko ich samych przy drzwiach otwartych, dało to powód wielkiego zbudowania i spowodowało wiele gadania w mieście. Zaraz też dano im za więzienie cały duży dom, który był w pobliżu" (Autob. 69).

Pielgrzym ze swoimi towarzyszami przebywa w mieście uniwersyteckim, w Salamance. Pozostawił uniwersytet w Alkali po półtorarocznych studiach. W Salamance ma kłopoty ze strony Inkwizycji i przebywa w więzieniu 22 dni. Pomimo to nie jest wstrząśnięty. Wprost przeciwnie, trudności pomagają mu w lepszym poznaniu samego siebie i umacniają w naśladowaniu Chrystusa. Wie, że apostołowie Piotr i Jan przeżywali te same doświadczenia (por. Dz 4).

Wolni w więzieniu, wolni w łańcuchach. Ignacy i jego towarzysze nie korzystają z okazji ucieczki, jak to uczynili inni więźniowie. Miłość nie poddaje się zniewoleniu. Taka postawa jest próbą na drodze naśladowania Chrystusa. Ignacy powie: "wzrost i znaczenie zaangażowania pod sztandarem Chrystusa nie mierzy się tylko kryteriami z zewnątrz, albo ze względu na łatwość naturalną, ale bardziej na przezwyciężaniu samego siebie i na osiąganych zwycięstwach".

Pytania, dotyczące twojego życia:

1. Czy rozwój twojego umysłu, woli i sumienia prowadzi cię do coraz większej wolności wewnętrznej?

2. Jakie trudności i przeciwności mogłyby cię powstrzymać od zaangażowania się w służbę innym?

3. Czy doświadczyłeś wejścia w konflikt z poglądami świata z powodu Chrystusa? Czy to cię czegoś nauczyło?

4. Czy znasz osoby, które cierpią prześladowanie z powodu swe j wiary, uczciwości czy obrony sprawiedliwości? Czy jesteś gotowy im pomagać?

Memento

"Cierpienia znoszone z powodu Jezusa Chrystusa powinny być cenione jako największe dobrodziejstwa Boże" (św. Ignacy).

Słowo Boże do medytacji - J 15, 18-27.

21. Ignacy zbiera grupę towarzyszy

"W Salamance podczas pobytu w więzieniu nie opuściły go te same pragnienia, które miał dawniej, a mianowicie pomagania duszom i uczenia się w tym przede wszystkim celu oraz zebrania kilku towarzyszy dla tegoż celu, zachowania zaś przy sobie tych, których już miał. Postanowiwszy udać się do Paryża umówił się z nimi, że będą tutaj czekać na niego. On zaś pójdzie zobaczyć, czy będzie mógł znaleźć jaki sposób, żeby i oni mogli (tam) studiować.

Kiedy przybył do Barcelony, wszyscy, którzy go znali, odradzali mu podróż do Francji a to z powodu wielkiej wojny w tym czasie. Opowiadano mu szczegółowo o rożnach wypadkach, mówiono nawet, że Francuzi pieką Hiszpanów na rożnie, ale on nie odczuwał nigdy żadnego strachu" (Autob. 71-72).

W Salamance Ignacy dochodzi do wniosku, że istnieje nagląca potrzeba ukształtowania towarzyszy i głębszego ich zjednoczenia pomiędzy sobą. Rozumiejąc to staje się liderem i koordynatorem tworzącej się grupy. Ignacy gromadzi przyjaciół, ale bez narzucania się. Czuje, że musi im służyć, ponieważ wzrastają w dobrym, musi dawać siebie wszystkim i każdemu przekazywać swój entuzjazm, będąc jednak świadomym własnych ograniczeń.

Ignacy utożsamia się z Chrystusem w całym swoim zachowaniu, w swoich intencjach i postawach. Jego przykład pociąga innych. On służy Chrystusowi w postawie pokory. Napisze w późniejszym czasie tak: "Ten kto się poświęca dla pożytku bliźniego, uniżając samego siebie, zyska więcej niż działając w sposób wywyższający siebie". On mógł przekonywać innych, ponieważ umiał przezwyciężać samego siebie.

Wkrótce Ignacy opuszcza Hiszpanię i udaje się do Francji. W tym czasie toczy się wojna francusko-hiszpańska, ale on całą swoją nadzieję pokłada w Bogu. Wyrusza samotnie, aby zorientować się, jakie są tam możliwości studiowania. Rozważa, iż może później będzie mógł wezwać swych towarzyszy.

Pytania dotyczące twojego życia:

1. Jak oceniasz swój styl życia? Czy jest to świadectwo, które pociąga innych do naśladowania Chrystusa?

2. Czy czujesz się odpowiedzialny za innych i pomagasz im w ich rozwoju? Za kogo czujesz się najbardziej odpowiedzialny?

3. W czym chciałbyś się upodobnić do Chrystusa?

4. Czy jesteś entuzjastą w podążaniu za wolą Pana, pomimo trudności, czy raczej łatwo się zniechęcasz?

Memento

"Im więcej przychodzi nam dobrych myśli i świętych natchnień, tym więcej miejsca powinniśmy im zrobić, otwierając wszystkie drzwi naszej duszy" (List Ignacego do Franciszka Borgiasza, 15 września 1548).

Słowo Boże do medytacji- J l, 35-42.

22. Ignacy w Paryżu

"Zamieszkał w pewnym domu z kilkoma Hiszpanami i uczęszczał na wykłady języków klasycznych w kolegium Montaigu. A uczynił to dlatego, że przedtem odbywał nauki z takim pośpiechem, iż stwierdził brak podstaw w swoim wykształceniu. Uczył się więc razem z dziećmi stosując się do porządku i metody studiów w Paryżu... Był zmuszony do żebrania a nawet do opuszczenia domu, w którym mieszkał. Przjęto go do szpitala św. Jakuba za kościołem Młodzianków. Było to dla niego wielką przeszkodą w studiach, ponieważ szpital był dość daleko od kolegium Montaigu...

W końcu, gdy już nie mógł znaleźć żadnej pomocy, pewien mnich Hiszpan powiedział mu jednego dnia, że byłoby lepiej udawać się co roku do Flandrii i poświęcić dwa miesiące, a może nawet mniej, na zebranie funduszów, z których możnaby potem żyć i studiować przez cały rok. Kiedy to rozwiązanie polecił Bogu, wydało mu się ono dobre" (Autob. 73-74, 76).

Ignacy przybywa do Paryża sam i pieszo. Znajduje się w obcym kraju. Jest biednym, żebrzącym studentem, na pozór ogołocony ze wszystkiego, ale w sercu posiada Bożą nadzieję. Najpierw powtarza studia humanistyczne według obowiązujących w Paryżu programów, pokornie zasiadając razem z dziećmi w ławkach szkolnych .

Doświadcza różnego rodzaju trudności: zimna, odległej stancji, ciągle powracającej choroby żołądka, braku pieniędzy. Myśli o służbie u jakiegoś bogatego człowieka, więc doradzono mu wyjazd do Flandrii i nawiązania tam kontaktów poprzez służbę u osób dobrze sytuowanych. Wszystko po to, aby mógł kontynuować studia.

Pomimo własnych kłopotów Ignacy stara się uczestniczyć w problemach innych studentów. Dla niego stanowi to okazję do poświęceń osobistych, modlitwy i wykazania pokory. Sam zawsze powierza się Opatrzności Bożej. Jest bowiem przekonany, że Bóg pomaga i chroni tych, którzy w Nim pokładają swoją ufność i nadzieję.

Pytania, dotyczące twojego życia:

1. Jaki wpływ wywiera twoja sytuacja ekonomiczna na twoje chrześcijańskie zaangażowanie? W jaki sposób używasz pieniędzy?

2. Czy podejmujesz chętnie ofiary dla Chrystusa?

3. Jak reagujesz, gdy napotykasz przeszkody w realizacji jakiegoś dobrego celu? Czy łatwo się zniechęcasz?

Memento

"Byłoby cudem, gdyby Bóg pozostawił bez wsparcia tych, którzy w Nim pokładają ufność. Zajmijmy się służbą Bogu i Jemu pozostawmy troskę o zaradzenie naszym potrzebom" (Bartoli, Życie św, Ignacego, IV, s. 328).

Słowo Boże do medytacji - Mt 6, 25-34.

23. Ignacy nawraca trzech towarzyszy

"Kiedy po raz pierwszy powrócił z Flandrii, zaczął z większym wysiłkiem niż zazwyczaj oddawać się rozmowom duchowym i dawał także w tym samym prawie czasie Ćwiczenia trzem osobom, a mianowicie: Peralcie, bakałarzowi Castro, który był z Sorbony i pewnemu Baskowi z kolegium św. Barbary imieniem Amador. Wszyscy oni bardzo zmienili swe życie, oddali zaraz ubogim wszystko, co mieli, nawet książki, zaczęli żebrać po ulicach Paryża, a zamieszkali w szpitalu św. Jakuba, gdzie mieszkał przedtem i Pielgrzym. Fakt ten narobił wiele szumu na uniwersytecie, ponieważ dwaj pierwsi z tej trójki byli ludźmi poważnymi i bardzo znanymi. Zaraz też Hiszpanie wydali bitwę obu mistrzom. Nie mogąc ich jednak przekonać mnóstwem racji i perswazji, aby wrócili na uniwersytet, udali się pewnego dnia zbrojnie i w wielkiej liczbie do szpitala i porwali ich stamtąd" (Autob. 77).

Dla pozyskania innych w wierze Ignacy wykorzystuje sposób, którego inspiratorem jest sam Bóg. Są to Ćwiczenia Duchowne. Trzech odprawiających ćwiczenia i trzech nawróconych. Zbyt widoczna jest zmiana stylu życia rekolektantów, aby jej nie zauważono. Reakcja otoczenia jest wroga, pojawiają się groźby i prześladowania.

Ignacy jako dobry psycholog nie proponuje łatwej metody pracy duchowej, to byłoby czymś powierzchownym. On zaprasza do całkowitej samotności i ciszy, aby móc się spotkać z Bogiem. Trzydzieści dni, albo przynajmniej osiem dni całkowitego wyłączenia z codziennych zajęć i wyciszenia, a wszystko po to, aby szukać i znaleźć wolę Bożą w odniesieniu do swojego życia.

Te szczególne rekolekcje nazywane Ćwiczeniami Duchownymi mają wybitnie praktyczny charakter. Ignacy określa dokładnie cel Ćwiczeń: służą one "dla przezwyciężenia samego siebie i do uporządkowania swego życia - bez kierowania się jakimkolwiek uczuciem, które byłoby nieuporządkowane" (Ć.D. 21).

Pytania, dotyczące twojego życia:

1. czy masz określony czas na codzienną modlitwę?

2. czy uczestniczyłeś już w Ćwiczeniach Duchownych wg. metody św. Ignacego? czy doświadczyłeś wtedy łaski wyciszenia się?

3. Czy każdego wieczoru dokonujesz oceny minionego dnia? W jaki sposób? Jakie widzisz tego owoce?

Memento

"Pod tym mianem Ćwiczenia Duchowne rozumie się wszelki sposób odprawiania rachunku sumienia, rozmyślania, kontemplacji, modlitwy ustnej i myślnej i inne działania duchowne, jak o tym będzie dalej mowa. Albowiem jak przechadzka, marsz i bieg są ćwiczeniami cielesnymi, tak podobnie ćwiczeniami duchownymi nazywa się wszelkie sposoby przygotowania i usposobienia duszy do usunięcia wszystkich uczuć nieuporządkowanych, a po ich usunięciu - do szukania i znalezienia woli Bożej w takim uporządkowaniu swego życia, żeby służyło dla dobra i zbawienia duszy" (Ć.D. 1).

Słowo Boże do medytacji - Łk 19, 1-10.

24. Ignacy "znakiem sprzeciwu"

"Tymczasem w Paryżu, głównie między Hiszpanami, powstały wielkie szemrania przeciw Pielgrzymowi. Nasz magister de Gouvea twierdził, że on doprowadził do szaleństwa Amadora, który był uczniem w jego kolegium. Powiedział, że powziął takie postanowienie: Gdy tylko po raz pierwszy zjawi się Pielgrzym w kolegium św. Barbary, każe mu dać tzw. "salę" jako zwodzicielowi studentów" (Autob. 78).

Ignacy staje się "znakiem sprzeciwu" dla otoczenia. Jego życie jest naznaczone krzyżami, trudnościami a nawet oszczerstwami. Kara tzw. "sali" polegała na biciu tych alumnów kolegium, którzy nie zachowywali regulaminu. Wymierzano ją w którejś z sal (stąd nazwa tej kary) w obecności wszystkich profesorów i uczniów.

Duch tego świata przeczuwa swoją klęskę i mści się, kiedy wierny apostoł Chrystusa sieje ewangeliczny niepokój, nawrócenie i odmianę życia. Ignacy zna świat i ocenia go w świetle Ewangelii. Ta jasność i siła jego postępowania wypływają z więzi uczuciowej z Chrystusem. Ignacy nie czuje strachu, on żyje miłością Chrystusa na wszelki dostępny mu sposób i kocha Go pamiętając o wszystkich Bożych dobrach otrzymanych w swoim życiu... Kocha Go całą swoją inteligencją, którą angażuje w coraz lepsze poznawanie Bożej rzeczywistości... Kocha Go całą swoją wolą i "poszukuje Boga we wszystkim". Taką miłością pełną pasji pragnie Ignacy porwać i zapalić serca wszystkich, którzy chcą iść za Chrystusem.

Pytania dotyczące twojego życia:

1. Czy doświadczyłeś sprzeciwu innych ludzi z powodu ewangelicznego zaangażowania? Jak wtedy reagowałeś?

2. Jaki użytek robisz ze swej wiedzy i rozumu, aby lepiej kochać Chrystusa? Jak wykorzystujesz swoje kompetencje i umiejętności?

3. Jaki użytek robisz ze swej woli, aby lepiej służyć Chrystusowi w braciach?

Memento

"Ten, kto ma zbytnią obawę świata, nie uczyni nigdy wielkich rzeczy dla Boga. Nie może on uczynić nic wielkiego dla Boga bez obawiania się spraw tego świata, ze względu na prześladowania i zamieszania w każdej rzeczy" (Bartoli, Życie św. Ignacego, IV, s. 357).

Słowo Boże do medytacji - J 15, 8-17.