Codzienny rachunek sumienia jest przede wszystkim osobistym, modlitewnym spotkaniem z Bogiem. Prowadzi do głębszego poznania siebie oraz do odczytywania woli Boga.

 

Wybieram odpowiedni, określony czas - dziesięć do dwudziestu minut – zwykle pod koniec dnia, przyjmuję dobrą postawę ciała. Odnawiam pamięć o tym, że jestem w obecności Boga, kieruję me serce i dążenia ku Niemu, staję przed Panem taki, jaki jestem.

 

1) Dziękuję Panu za to, co On uczynił i dał mi dzisiaj. Przyjmuję wszelkie doświadczenia, spotkania, wydarzenia i całą rzeczywistość, która mnie otacza, z postawą wdzięczności. Widzę, że moje życie i to wszystko, co otrzymałem - otrzymuję od Boga.



2) Proszę o światło Ducha Świętego, aby poznać, w czym dzisiaj kierowałem się Jego natchnieniami lub w czym i jak od nich się odwracałem. Proszę o otwartość serca, by teraz odczytać moją odpowiedź na dary Boże - o wrażliwość serca, aby spojrzeć Jego oczami na swoje życie 
w perspektywie wieczności, spojrzeć z dobrocią, cierpliwą miłością.



3) Badam, oglądam to, co tworzyło mój dzień: wydarzenia, działania, słowa, myśli. Jest to czas rozeznawania, rozróżniania. Zwracam uwagę na poruszenia duchowe, na dążenia i uczucia, które pojawiają się w moim sercu, w obecności Pana Boga. .Staram się rozpoznać, skąd one pochodzą, co je wywołuje? Dokąd one mnie prowadzą? Jak na nie odpowiedziałem? Jakie był  wpływ tych poruszeń na moje myśli, słowa, na moje czyny i nastawienia? Razem z Bogiem patrzę na mój dzień, odczytując wewnętrzne poruszenia, Jego natchnienia, a także pokusy złego ducha, konsekwencje moich wyborów, źródła i skutki, uczucia, motywacje, czyny.



4) Proszę o przebaczenie moich uchybień, zaniedbań i win. Uświadamiam sobie, że ja, taki jaki jestem, z brakami i grzechami, nadal mam swoje miejsce w sercu Boga. Proszę Go o przebaczenie i powierzam się Jego miłosierdziu. Proszę też o potwierdzenie świateł, jakie otrzymałem, o przyjęcie moich decyzji, o coraz lepsze służenie Bogu...



5) Ofiaruję się i powierzam siebie Panu. Pragnę się poprawiać tam, gdzie trzeba i gdzie zdołam; myślę, jak z Jego łaską będę Go kochał więcej i lepiej. Powierzam Mu moje postanowienia i decyzje.
 
Na zakończenie odmawiam modlitwę: Ojcze nasz...

 


Opracowała: Wspólnota lokalna WŻCh