Ks. Kazimierz Kucharski SJ

„Abyśmy żyli już nie dla siebie”,
Rekolekcje oparte na „Ćwiczeniach duchownych” św. Ignacego Loyoli
Tydzień czwarty, Wyd. WAM, Kraków 2006, s. 26-30

 

Chrystus, nasz Pan, ukazał się naszej Pani

 

         Przykładowy obraz   Pierwsza wiadomość o zmartwychwstaniu Jezusa dotarła do Jego Matki, choć Ewangelie tego nie podkreślają. Św. Ignacy w pierwszym wprowadzeniu pisze: „Wydarzenie: Po tym jak Chrystus umarł na krzyżu, kiedy to Jego ciało zostało oddzielone od duszy choć złączone z Bóstwem, błogosławiona dusza zstąpiła do piekieł, także złączona z Bóstwem. Stamtąd wyprowadził dusze sprawiedliwych, przyszedł do grobu, a zmartwychwstając ukazał się z ciałem i duszą swojej błogosławionej Matce"1.

„Prosić o to, czego chcę. Tutaj prosić o łaskę wielkiej radości i wesela z tak wielkiej chwały i radości Chrystusa, naszego Pana"2.

Po złożeniu ciała Jezusa do grobu Maryja „pozostaje sama żywą pochodnią wiary, przygotowując się na przyjęcie radosnego i zdu­miewającego orędzia ewangelicznego o zmartwychwstaniu"3. Przeżywane oczekiwanie w Wielką Sobotę stanowi akt wiary Matki Jezusa pośród ciemności, która ogarnęła ziemię. Maryi nie ma przy grobie. Ten trudny czas spędziła na modlitwie i podobnie, jak u po­czątków wydarzeń ewangelicznych, z pewnością rozważała całe nauczanie Jezusa: „Maryja zachowywała wszystkie te słowa i roz­ważała je w swoim sercu" (Łk 2, 19).

Ewangelie mówią o różnych pojawieniach się Zmartwychwsta­łego Jezusa, ale nie wspominają o spotkaniu ze swoją Matką. Wi­docznie nie było to konieczne dla naszego zbawczego poznania. „Bóg wskrzesił Go trzeciego dnia i pozwolił Mu się ukazać nie całemu ludowi, ale świadkom uprzednio wybranym przez Boga, nam, którzy z Nim jedliśmy i piliśmy po Jego zmartwychwstaniu. Rozkazał nam też ogłosić ludowi i dać świadectwo, że On jest usta­nowionym przez Boga sędzią żywych i umarłych" (Dz 10, 41-42) - mówi św. Piotr. Ewangelie przekazują, że Jezus ukazał się naj­pierw niewiastom w drodze, które z radością niosły od aniołów wiadomość uczniom, że Jezus żyje: „Nagle Jezus wyszedł im naprzeciw i pozdrowił je: Witajcie! One zaś podeszły, objęły Go za nogi i złożyły Mu pokłon: Nie bójcie się! Idźcie i powiedzcie Moim braciom, aby poszli do Galilei. Tam Mnie zobaczą" (Mt 28, 9-10).

Nie mamy wielu dowodów tych wydarzeń w Tradycji świętej. Są tylko dwie wypowiedzi Ojców Kościoła na ten temat. Przyto­czę  fragment autora z V wieku Seduliusza: Twierdzi on, „że Chry­stus objawił się w blasku życia zmartwychwstałego przede wszyst­kim własnej Matce. Ta bowiem, która w chwili Zwiastowania sta­ła się drogą Jego przyjścia na świat, była wezwana do szerzenia wspaniałej wieści o zmartwychwstaniu, by stać się głosicielką Jego powrotu w chwale.  Zanurzona w ten sposób w chwale Zmartwych­wstałego, jest zapowiedzią „promieniowania" Kościoła"4.

Mamy dowody pośrednie. Matki Jezusa nie widzimy przy Gro­bie Pańskim. Nie było Jej tam z niewiastami, bo Jezusa już w gro­bie nie było. Zaskakująca jest analiza papieża Jana Pawła II na ten temat, który powiada, że zasadne jest przekonanie, iż Maryja była pierwszą osobą, której ukazał się zmartwychwstały Jezus. Czyż nieobecność Maryi w grupie kobiet, które o świcie udają się do grobu, nie wskazuje na fakt, że Ona spotkała się już z Jezusem? Ten fakt zdaje się potwierdzać i to, że pierwszymi świadkami zmar­twychwstania były te kobiety, które stały obok Krzyża, zatem naj­bardziej niezachwianej wiary. Wyjątkowa była obecność Maryi na Kalwarii, Jej doskonała jedność z cierpiącym Synem, by uczestniczyć w sposób wyjątkowy w tajemnicy zmartwychwstania5. To przekonanie podpowiada nam intuicja, że ta, która była złączona z Nim wiarą i miłością, która z Nim współcierpiała i wytrwała do końca, której wiara się nie załamana, która wierzyła, że po trzech dniach zmartwychwstanie, doczekała się odwiedzin Swojego Syna i Swojego Zbawiciela. Radość uczennicy Pańskiej, najwierniejszej. I możemy się na kontemplacji dłużej zatrzymać i trwać w izdeb­ce, gdzie przebywała Maryja, razem ze Swoim Synem6.

Przez Anioła wiadomość o zmartwychwstaniu dociera do nie­wiast: „Anioł zaś powiedział do kobiet: Nie bójcie się! Wiem, że szukacie ukrzyżowanego Jezusa. Nie ma Go tu, zmartwychwstał, tak jak zapowiedział. Chodźcie, zobaczcie miejsce, gdzie leżał. Pójdźcie też szybko i oznajmijcie Jego uczniom: Powstał z mar­twych i idzie przed wami do Galilei, tam Go zobaczycie. Oto, co miałem wam powiedzieć" (Mt 28, 5-7).

Zanieście radość. I możemy patrzeć na pusty grób i dziwić się, że zostały szaty na tym miejscu, gdzie leżał Jezus, że chusta z gło­wy leżała osobno, poskładana. Kiedy miano opieczętować grób, urzędnicy najpierw musieli sprawdzić, że to jest ten sam Jezus z Nazaretu, dlatego odwinęli opaskę na głowie, a po stwierdzeniu identyczności, nie mieli ochoty czy czasu zawijać. Chusta, która była na głowie, „nie leżała... z płótnami, ale była zwinięta oddziel­nie, na jednym miejscu" (J 20, 7). To była obserwacja Jana, który uczestniczył w pogrzebie.

Patrzymy na postać Matki Jezusa i przeżywamy z Nią radość. Wspólnota chrześcijańska w okresie wielkanocnym zaprasza Ją do udziału w tej wielkiej radości.

„Królowo nieba, wesel się, alleluja,

Bo Ten, któregoś nosiła, alleluja,

Zmartwychwstał, jak powiedział, alleluja.

Módl się za nami do Boga, alleluja.

K.: Raduj się i wesel się, Panno Maryjo, Alleluja.

W.: Bo zmartwychwstał Pan prawdziwie, Alleluja.

Módlmy się.

Boże, któryś raczył uweselić świat przez zmartwychwstanie Syna Twego, Pana naszego Jezusa Chrystusa, daj, prosimy, aby­śmy przez Jego Rodzicielką Maryją Panną, dostąpili radości życia wiecznego. Przez Chrystusa, Pana naszego.

W.: Amen.

 

Przypisy

1    Św. Ignacy Loyola, Ćwiczenia duchowne, Kraków 1996, nr 219.

2   Tamże, nr 221.

3   Jan Paweł II, Przemówienie podczas audiencji ogólnej, w: L'Oservatore Romano, 4 IV 1986 r.

4   Seduliusz, w: Jan Paweł II, Przemówienie na audiencji generalnej, 21 V 1997.

5  Por. Jan Paweł II, Przemówienie na audiencji generalnej, 21 V 1997, w: Wiadomości Katolickiej Agencji

   Informacyjnej, 27 V 1997, s. 17.

6  Por. Ś w. Ignacy Loyola, Ćwiczenia duchowne, Kraków 1996, nr 220.